Transporter wiklinowy – wady i zalety
Autor: Danka. Data: 19 maj 2010. Kategorie: Bezpieczeństwo kota
Osoby, które adoptują od nas koty zachwycają się transporterami wiklinowymi. Taki transporter ładnie wygląda w mieszkaniu. Kot może w nim spać.
Odradzamy zakup takiego transportera, chyba że chcemy go używać tylko w domu jako spanie dla kota albo po prostu ozdoba.
Transportery takie niestety nie są trwałe. Szybko się niszczą. Najpierw urywają się drzwiczki i ich zamknięcie.
Czasem widzimy jak osoba przychodzi do lecznicy z kotem w wiklinowym transporterze z drzwiczkami oplątanymi sznurkami i długo je w gabinecie rozwiązuje a potem zawiązuje.
Kiedyś pewna pani prosiła jedną z wolontariuszek o przechowanie dzikiej kotki po sterylizacji. Potem przyszła odebrać kotkę z transporterem wiklinowym z oberwanym zamknięciem. Obwiązała drzwiczki sznurkami. Pare kroków za drzwiami kotka zaczęła się szamotać, rozepchneła drzwiczki łebkiem i uciekła. Nie ma żadnych szans aby taką kotkę odnaleźć.
Kotka powinna wrócić na miejsce gdzie żyła, które zna, gdzie ma stałe miejsce karmienia. Niestety ta kotka znalazła się w nowym miejscu, w nieznanej okolicy, ponadto w dzielnicy willowej gdzie nikt kotów nie dokarmia, gdyż ludzie zabraniają karmienia kotów na ich posesjach.
Przestrzegamy również przed wożeniem kotów w samochodzie w transporterze wiklinowym. Jedna z naszych znajomych wiozła kota w wiklinowym transporterze z okrągłą metalową kratką. Zamknięcie wydawało się solidne. Kot wyszedł z niego w ciągu 20 minut i w czasie jazdy wędrował po samochodzie. Nie trzeba mówić jakie to stwarza niebezpieczeństwo wypadku.
Jeśli mamy w domu wiklinowe kosze lub budki, będące dla kota spaniem i ozdobą domu, dobrze jest aby nie stały na drodze skoku kota. Jeśli kot zeskakuje na taki kosz z wyższego mebla, lub odbija się od kosza wskakując wyżej, to niestety żywot wiklinowej ozdoby będzie krótki. Bardzo szybko na jego sklepieniu pojawi się przerzedzenia a potem dziura i rzecz będzie do wyrzucenia.


Zostaw komentarz