• nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Nie chcemy cierpienia zwierząt i co dalej…

Peter Singer w książce Wyzwolenie zwierząt sprzeciwia się wykorzystywaniu zwierząt przez człowieka, a szczególnie temu co jest przyczyną ogromnych cierpień czyli eksperymentom na zwierzętach i przemysłowej produkcji mięsa. Większość ludzi podpisze się pod tym, ale w zasadzie uzna ten problem za nie do rozwiązania. Przecież musimy coś jeść. Autor podaje szereg rozwiązań, które przy zmianie mentalności ludzi przyniosą korzyść nie tylko zwierzętom ale także ludziom.

W przemysłowej hodowli mięsnej nie sposób wyeliminować cierpienia zwierząt. Człowiek jako istota wszystkożerna może i powinien jeść niewielki ilości mięsa. Ale czy mamy prawo jeść mięso uzyskane w taki sposób? Nawet jeśli uważamy, że można jeść mięso zwierząt hodowanych w dobrych warunkach i zabijanych bezboleśnie, to właściwie takie mięso trudna znaleźć w marketach. Jest ono znacznie droższe. Tanie, marketowe mięso pochodzi z farm przemysłowych, gdzie zwierzęta są traktowane jak rzeczy.

Odpowiedzią jest wegetarianizm.

Zwierzęta w przemysłowych fabrykach mięsa muszą jeść dla podtrzymania funkcji życiowych. Paszę trzeba produkować. Ale czy jest to opłacalne?

Okazuje się, że aby wyprodukować funt białka zwierzęcego potrzeba włożyć 21 funtów białka w paszy. Czyli uzyskuje się zaledwie 5% tego co się włożyło.

Gdyby na tym samym polu uprawiać rośliny na pokarm dla ludzi lub uprawiać paszę dla zwierząt, które się zabije i zje, okazuje się, że z tej samej ziemi można uzyskać 20 razy więcej białka z produkcji roślinnej, niż z produkcji zwierzęcej.

Gdyby przeliczyć to na kalorie, okazuje się, że z akra obsianego owsem uzyska się 25 razy więcej kalorii niż z tego samego akra wykorzystanego na produkcję wieprzowiny. Podobnie jest z białkiem, żelazem i innymi składnikami odżywczymi.

Obliczono, że gdyby Amerykanie spożywali tylko 10% mniej mięsa, można by zaoszczędzić 12 milionów ton zboża, którym można wyżywić 60 milionów ludzi.

Gdyby zmienić upodobania żywieniowe ludzi w krajach cywilizowanych i produkować mniej mięsa, można by zlikwidować głód na świecie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz używać następujących tagów i znaczników HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*
*

*