Koty do adopcji


Totem

ur. prawdopodobnie w 2001

Widywałam Totema idącego z opuszczonym ogonem wędrownika 3-4 razy w ciągu kilku miesięcy, brunatny od zarobaczenia .Nie było jednak możliwym pomóc biedakowi, jak się pojawiał tak znikał, nie reagując na nic. 28 grudnia szedł ulicą ciągnąć za sobą tylną łapkę. Akurat była możliwość szybkiego postawienia klatki niedaleko miejsca gdzie zniknął za ogrodzeniem jednej z posesji na Żoliborzu. Był bardzo głodny, pojawił się niemalże natychmiast i udało się.
Natychmiast został zabrany do lekarza z nadzieją na uratowanie łapy. Okazało się niestety, że było to stare skomplikowane złamanie i ropowica. Miał nadżerkę na języku, był mocno odwodniony i rokowania były w kierunku mocznicy. Okazało się też że ma lekko mętne oko-przebyty uraz gałki ocznej. Miał wyciek ropny z nosa.
Badanie krwi wykazało podwyższone wyniki wątrobowe, wszystko inne w normie. Test białaczkowy jest ujemny.
Totem otrzymuje antybiotyki oraz leki na wątrobę, która zapewne się zregeneruje po wyleczeniu ropowicy i dodatkowych infekcji jakie dopadły kota. Apetyt dopisuje. Mimo iż ma tylko dwa górne kły radzi sobie doskonale.
Od samego początku załatwia się do kuwety, jest grzeczny. Już teraz poszukujemy domu dla Totema. Wygląda na to ze miał kiedyś dom ale spotkał go smutny los, może ktoś z państwa zapewni mu godne życie.
Konsultacja lekarska miała miejsce 04.01.2009 – wyznaczono termin operacji na 07.01.
Widok okaleczonej łapki jest okropny – minimalna ilość ropy na brzegu rany, widoczna kość, ponieważ odpadła zmartwiała część skóry i ciała. Dopiero w czasie operacji okaże się czy uda się łapkę uratować. Jeżeli tak, będzie krótsza(zabieg osteosyntezy).
Totem jest bardzo dzielny i bardzo chce aby mu pomóc. Nie protestuje przy podawaniu dość bolesnych zastrzyków. Zgodnie z moimi przewidywaniami jest kotem domowym, mruczał w czasie oględzin przez
lekarza, rozglądał się ciekawie, kładziony na bok nie protestował a przecież nie dostał żadnych środków znieczulających.
Nie zamieszczamy widoku okaleczonej łapy – wygląd może być szokujący dla wielu osób. Pokażemy łapkę już zoperowaną, kiedy już wszystko będzie się ładnie goiło. Przewidywany koszt leczenia, koniecznych badań oraz operacji nie powinien przekroczyć 1200zł.

Na razie widok okaleczonej łapki jest okropny – minimalna ilość ropy
na brzegu rany, widoczna kość, ponieważ odpadła zmartwiała część skóry
i ciała. Dopiero w czasie operacji okaże się czy uda się łapkę
uratować. Jeżeli tak, będzie krótsza (zabieg osteosyntezy). Termin
operacji wyznaczony jest na 07.01, przewidywany koszt leczenia,
koniecznych badań oraz operacji nie powinien przekroczyć 1200zł.

Okazało się, że łapka jest nie do uratowania. Tylna lewa łapka została
amputaowana. Jednocześnie zrobiono kotu kosmetykę pazurów i okazało
się że pazurki miał połamane i pognite. Właściwie Totem nie ma w ogóle
pazurków.
Poza tym jest w dobrej kondycji, ładnie je i dochodzi do siebie.

Sierpień 2009 – Totem doskonale radzi sobie bez tylnej łapy. Wchodzi wszędzie, a najlepiej lubi siedzieć na wysokościach.
Chodzi po stojaku wysokim do sufitu. Nie przyjaźni się z innymi kotami ale je toleruje i nie jest wobec nich agresywny.
Wobec człowieka jest troche nieufny ale jest spokojny i nieagresywny. Bardzo lubi jeść i niestety zancznie utył.
Z wynędzniałego i wychudzonego kociego wraku zrobił się pięknym, dorodnym, grubym kocurem o puszystej, gęstej sierści.
Cały czas jednak ma katar i trochę ropy w oczku. Ale jest coraz lepiej.

Proszę gorąco o pomoc w znalezieniu mu domu, żeby po tych
wszystkich okropnych przejściach Kocina zaznał jeszcze ciepła i
miłości człowieka!

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Totema


Jeśli ktoś zechce sponsorować Totema, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Totem na odwrocie blankietu.


Pentliczek


ur. w 2007

Pentliczek żył na ogródku przy pętli trawajowej, biegał po ruchliwej ulicy do sklepów, gdzie był dokarmiany.

Pentliczek jest miłym kocurkiem, choć troche nieśmiałym. Lubi się bawić. Ładnie się bawi z innymi kotami.
Głaskany mruczy. Jest to przyjaciel wszystkich kotów.

Jest odrobaczony i zaszczepiony. W sierpniu 2008 został wykastrowany.
Kastracja zupełnie zmieniła jego charakter i to na lepsze. Stał się kocurkiem bardzo kontaktowym do człowieka.
Zaczepia trąca łapką, ociera się łebkiem, zagaduje.
Uwielbia głaskanie i noszenie na rękach. Na kolanach nie usiedzi bo jest młodym urwisem, zbyt energicznym
żeby usiedzieć minutę w spokoju.
Jest kotem bardzo mądrym. Niestety nie nadaje się do dzieci, gdyż nie umie chować pazurków w zabawie.

Jego towarzyszką zabaw jest Rodzynka, która poza nim nie lubi innych kotów.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Pentliczka


Jesli ktoś zechce sponsorowac Pentliczka, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Pentliczek na odwrocie blankietu.


Laura


(ur. w 2008 roku)

Prześliczna 3-kolorowa miła koteczka.
Najprawdopodobniej została pozostawiona przez opiekunów na osiedlu
domków jednorodzinnych, gdzie była dokarmiana przez okolicznych
mieszkańców – była zadbana i czysta. Siadywała najczęściej na środku
jezdni – licząc na pogłaskanie i przeniesienie na bok przez
przejeżdżających kierowców… Koteczka jest niezwykle pieszczotliwa i
lgnąca do ludzi, i z powodu swej bezwzględnej ufności była bardzo
zagrożona w miejscu gdzie przebywała.
Już na drugi dzień po sterylizacji nadstawiała do góry wygolony
brzuszek domagając się głaskania i „ugniatając ciasteczka” w
powietrzu!
Laura ma również bardzo dobry kontakt z innymi kotami.
Dla swego przyszłego opiekuna będzie wielkim skarbem i radością.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Laury


Jeśli ktoś zechce sponsorować kota, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z imieniem kota na odwrocie blankietu.


Amelia


ur. w listopadzie 2008

W dniu15 lipca 2009r. pojawiła się nagle przed domem, w którym
mieszkam (na Żoliborzu) filigranowa, przepiękna, trzykolorowa
koteczka.
Dosyć długo miauczała i biegała zdezorientowana po chodniku obok
bloku, jakby czegoś szukając. Ludzie mijali ją obojętnie. Zeszłam i w
kontenerku zabrałam kotkę do siebie.
Wyrażnie nikt jej nie szukał – nie jest możliwe, żeby właściciel nie
mógł znaleźć tak miauczącej kotki (jej rozpaczliwe krzyki słyszałam
ok.20 min., nie widząc początkowo kota). Prawdopodobnie została
podrzucona. Tego samego dnia zadzwoniła do mnie jakaś pani mówiąc o
miauczącej kotce siedzącej całą dobę pod samochodem w niedalekiej
okolicy (ul. Krasińskiego). Nie podała numeru telefonu do siebie i nie
oddzwoniła, ja natomiast podałam swój adres, ale nie zgłosiła się.
Może to był zbieg okoliczności.
Koteczka jest cudowna: przemiła, delikatna i slodka! Ale najgorsze, że
była karmiąca: ma wyssane dwa sutki, w których jest mleko!!! Co się
stało z dziećmi??? Gdzie jest jej opiekun!!! Sytuacja jest na prawdę
dramatyczna!
Prosze o rozesłanie tej wiadomości do wszystkich zanjomych!!!

(18.07.2009)
Amelia jest koteczką spokojną, bardzo przymilną, uwielbia głaskanie, branie na ręce.
Nie wchodzi w konflikty z innymi kotami ale też specjalnie się nie zaprzyjaźnia.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Amelii


Jeśli ktoś zechce sponsorować kota, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z imieniem kota na odwrocie blankietu.



Milenka

ur. w lipcu 2005

Urocza koteczka, uwielbia głaskanie, mruczy.
Jest kontaktowa do człowieka, szczególnie gdy chce jeść.
Natarczywie domaga się głaskania i wszędzie jej pełno. Chce uczestniczyć we wszystkich czynnościach człowieka.
Jest łagodna i łatwo podać jej lekarstwo.

Nie lubi innych kotów i trzyma się od nich z daleka. A gdy któryś podjedzie odgania go warknięciem.

Tel. 833-81-30; 0-693-34-99-78


Galeria Milenki

Jeśli ktoś zechce sponsorować Milenkę, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Milenka na odwrocie blankietu.



Czaruś

ur. w lipcu 2007

Sympatyczny kocurek, przymilny, grzeczny, łagodny, uwielbia głaskanie.
Został znaleziony na działkach. Był pogryziony przez psa i ma uszkodzony ogonek.
Kastrowany, odpchlony, odrobaczony.

Tel. 833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Czarusia

Jeśli ktoś zechce sponsorować Czarusia, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Czaruś na odwrocie blankietu.





Deli i Denis


Ur. maj 2008

trafiły do Fundacji 1 czerwca.
Zostały przywiezione wraz z mamą prosto z bardoz nieprzyjaznego dla nich miejsca.
Mam maluszkow okazała się koteczką, która zdecydowanie woli żyć na wolności.
Nie chce kontaktu z człowiekiem. Gryzie i bije łapką w Momocie chęci pogłaskania.
Została wypuszczona do azylu piwnicznego gdzie koty maja kuwetki, swoje bezpieczne legowiska.
Maluchy na początku nieufne dostając smakołyki szybko nabrały zaufania.
Kocurki są dużo bardziej śmiałe od koteczki. Są odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane.
Są bardzo przyjazne do psów. Witają się z nimi z ogonkami wesoło podniesionymi do góry.
Trafiły do Fundacji ze świerzbem w uszach. W chwili obecnej uszy są już wyleczone.

W pazdzierniku 2008 Dodo znalazł nowy dom.

Deli została wysterylizowana.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Galeria Deli


Galeria Denisa

Jeśli ktoś zechce sponsorować Denisa, Deli, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Denis, Deli na odwrocie blankietu.



Buranio

ur. w 2006

pochodzi z domu, gdzie kobieta prowadząca hodowlę dużych psów zachorowała psychicznie i pozostawiła swoje zwierzęta zamknięte w domu, bez opieki. Zwierzaki zostały uratowane – trzeba było wejść do domu po drabinie przez okno. Niestety, szczenięta nie przeżyły głodówki. Buranio to kocur niezwykle przyjacielski. Lubi psy a najbardziej uwielbia opiekować się kocimi maluchami. Miał ukochaną przyjaciółkę, suczkę Norę – gdy została adoptowana bardzo to przezywał i tęsknił za nią. Jest kotem bezstresowym, niczego i nikogo się nie boi. Jest zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany, wykastrowany. Chętnie zaopiekowałby się jakimś dobrym człowiekiem.

Tel. 833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Burania

Jeśli ktoś zechce sponsorować Burania, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Buranio na odwrocie blankietu.



Dejzi i Kiko


ur. w czerwcu 2008

kociaki były zabrane z piwnicy na Bielanach – z pewnością urodziły się w domu i zostały wyrzucone. Koteczka bardzo głośno krzyczała i dzięki temu jedna z lokatorek domu znalazła je i zabrała do mieszkania. Miały dopiero 10 dni. Wymagały karmienia smoczkiem. Teraz są miłymi, przyjaznymi kociakami. Kocurek jest śmielszy a koteczka spokojniejsza. Oboje zostali wysterylizowani. Czekają na wspaniałych ludzi – najchętniej zamieszkałyby razem, gdyż są kochającym się rodzeństwem. Do towarzystwa z ochotą przyjmą też psa.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Dejzi i Kiko


Jeśli ktoś zechce sponsorować Dejzi i Kiko, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Dejzi i Kiko na odwrocie blankietu.


Dyzio


Mruka i Dyzio zostały podrzucone do jednego z podwarszawskich schronisk w zimy, deszczowy wieczór. Całe szczęście, że ktoś zauważył transporter w ciemnościach. Mruka znalazła już nowy dom, a piękny, czarny Dyzio wciąż czeka na swojego człowieka. Jest troszkę nieufny. Ale pogłaskany, nadstawia łebek i prosi o jeszcze. Wymaga długiego okresu adaptacji, lecz gdy już zaakceptuje opiekuna, staje się przymilny, wchodzi na kolana i domaga się pieszczot. Lubi się bawić z innymi kotami.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Dyzia


Jeśli ktoś zechce sponsorować Dyzia, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Dyzio na odwrocie blankietu.


Rodzynka


ur. pazdziernik 2007

Przemiła koteczka drobnej budowy.
Uwielbia głaskanie, łasi się, domaga pieszczot.
Chodzi za człowiekiem krok w krok, trąca łebkiem.
Lubi się bawić.

Nie przepada za innymi kotami chociaż je toleruje.
Nowy opiekun Rodzynki musi liczyć się z tym, że koteczka będzie jedynym kotem.
Napewno w przyszłości nie zaakceptuje nowego przybysza. Rodzynka toleruje koty, które są
z nią razem w ośrodku adopcyjnym ale ostro atakuje obce koty np. wolnożyjące zaglądające przez okno lub koty z drugiego pokoju.

Rodzynka jest szczegółnie zaprzyjaźniona z Pentliczkiem. Kotki bawią się razem, przewracają po podłodze,
siłują, ganiają się. Byłoby wspaniale gdyby mogły zamieszkać razem.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Rodzynki


Jeśli ktoś zechce sponsorować Rodzynkę, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Rodzynka na odwrocie blankietu.


Marek

ur. w lipcu 2007

Podrzucony został jako małe kocię do ogródka przydomowego.
Był wychudzony, brudny, bardzo lgnący do człowieka, niesamowity gaduła
(zapewne chciał powiedzieć jak bardzo mu źle). Mimo biedy jaką przeszedł był zdrowy.
Został odrobaczony i pod troskliwą opieką pani Hani, u której przebywa tymczasowo, wypiękniał, urwisuje.
Jest super uroczym kotem. Uwielbia się bawić, lubi towarzystwo innych kotów.
To bardzo przyjazny i kontaktowy gaduła.

Marek jest wykastrowany i zaszczepiony.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Galeria Marka

Jeśli ktoś zechce sponsorować Marka, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Marek na odwrocie blankietu.


Białasek

ur. w 2001 roku

Super uroczy, kontaktowy, wykastrowany, ogromny pieszczoch.
Choruje na padaczkę. W przeszłości ataki choroby występowały mniej więcej raz w miesiącu, zapewne spowodowane stresem i zaniedbaniem. W chwili obecnej miał zaledwie dwa słabe ataki od początku tego roku (2006).

Tel. 0-22-833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Białaska


Jeśli ktoś zechce sponsorować Białaska, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Białasek na odwrocie blankietu.


Kreska

ur. 2001

Zdrowa, nieco lękliwa ale przy bliższym zapoznaniu daje się głaskać. Ciekawska, lubi towarzystwo innych kotów. Odrobaczona, wysterylizowana.

Tel. 0-22-833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Kreski

Jeśli ktoś zechce sponsorować Kreskę, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Kreska na odwrocie blankietu.



Zezula

ur. 1999

Wysterylizowana, odrobaczona, zdrowa koteczka z super uroczym zezem.
Jest bardzo, bardzo pieszczotliwą kotką.

Miła do innych kotów.
Obecnie przebywa z wieloma i nie jest bardzo szczęśliwa ponieważ kilka z nich
przesladuje ją nieustannie.

Uwielbia być z człowiekiem sam na sam. Nie zna psów.

Obecnie po śmierci swojej opiekunki czeka na swój wymarzony dom na resztę życia.

Tel. 0-22-833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Zezuli

Jeśli ktoś zechce sponsorować Zezulę, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Zezula na odwrocie blankietu.

Dabi
ur. 25.02.2004 r.

Dabi
- kotka maści szylkret, zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona.
Jest bardzo wesoła i energiczna.

Lubi towarzystwo innych kotów, do których przymila się i uporczywie domaga się od nich pieszczot typu
mycie jej po głowie, uszach, szyi.
Niemniej jednak wyczuwa szybko chwile słabości u innych kotów, wówczas prześladuje je lekkim uderzaniem łapą.
I niestety upatrzoną ofiarę prześladuje nieustannie. Nauczyła się tego od już wyadoptowanego kotka Klakiera,
który był jej idolem i bezwzględnie naśladowała jego zachowania.

Tel. 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Galeria Dabi

Jeśli ktoś zechce sponsorować Dabi, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Dabi na na odwrocie blankietu.




Alladyn
ur. 02.05. 2003 r.

Alladyn – biały z czarnym ogonkiem i kilkoma czarnymi plamkami, bardzo łagodny, delikatny,
lub towarzystwo innych kotów. Kocurek jest wesołe, zabawne, zdrowe. Głaskany
od razu zaczynaja mruczeć. Ma dobry kontakt z człowiekiem, wchodzi na
kolana, domagając się pieszczot. Interesuje się myszą na ekranie komputera.

Przyjaźni się z innymi kotami. Najlepsza byłaby dla niego rodzina ze starszymi
dziećmi, gdzie będzie miał częsty kontakt z człowiekiem, dużo zabawy, głaskania.

Galeria Alladyna

Jest dwa razy zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Jeśli ktoś zechce sponsorować Alladyna, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Alladynna na odwrocie blankietu.

Ana

ur. 15. 08. 2001 r.

Kociczka urodzona w sierpniu 2001. Jest śliczna – biała, z czarnym, pręgowanym
czepeczkiem na główce i czarnym ogonkiem. To nieśmiała kokietka, która
uwielbia pieszczoty i zabawy, choć nie każdemu na nie pozwala. Ogólnie,
jest bezproblemowa, choć bardzo lubi gotowane jedzenie i świeżą kocią
trawkę.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78.

Galeria Any

Jeśli ktoś zechce sponsorować Anę, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Ana na odwrocie blankietu.


Mami

ur. 15. 11. 2000 r.

Urocza kotka, która trafiła do nas w czasie tęgich mrozów lutowych 2002 roku. Kotka była bardzo zarobaczona, chora i przemarznięta. Długie tygodnie zajęło nam leczenie Mami. Teraz jest już wysterylizowana i zaszczepiona i całkowicie zdrowa. Bardzo ostrożna w obcowaniu z psami, robi wyraźny wyjątek wobec Rudki. Uwielbia ją ogromnie, po każdym spacerze wita ją łasząc się i delikatnie pomiaukując. Często kładzie się przed Rudką, pokazując swój śnieżnobiały brzuszek.

Tel. 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78.

Galeria Mami

Jeśli ktoś zechce sponsorować Mami, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Mami na na odwrocie blankietu.



Łatka

ur. w 1999 r.

miła kotka, bardzo przymilna. Uwielbia głaskanie, łasi się, gada, domaga się głaskania.
Nie przyjeźni się z innymi kotami ale nie wchodzi w konflikty.
Łatka jest duża i ma bielmo na oku (prawdopodownie po przebytym kocim katarze).

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Łatki

Jeśli ktoś zechce sponsorować Łatka, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Łatka na na odwrocie blankietu.



Gumiś

ur. w 2004 r.

miły łagodny kocurek, wykastrowany, zdrowy, zaszczepiony.
Lubi siedzieć na kolanach, głaskanie. W pierwszej chwili jest nieufny i chowa się przed ludźmi.
Ma dobry kontakt z innymi kotami, uwielbia się z nimi bawić, biegać.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78


Galeria Gumisia

Jeśli ktoś zechce sponsorować Gumisia, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Gumiś na na odwrocie blankietu.

Białka

ur. 2002

Jest kotką łagodną, spokojną, nie drapie, nie sprawia kłopotów.
Podchodzi blisko do człowieka w momencie podawania jedzenia i nadstawia łepek do głaskania,
jest jednak nieufna i czujna. Doskonale dogaduje się z innymi kotami, zwłaszcza z kocurkami.
Bez trudu można jej w razie potrzeby podawać tabletki czy wyczyścić uszy.
Można ją wziać na ręce. Uwielbia głaskanie.
W domu cierpliwego opiekuna, będąc jedyną lub jednym z dwóch kotów, stanie się przymilnym kotem.

Białka mieszkała w piwnicy w jednym z bloków na ulicy Reymonta na Bielanach,
gdzie urodziła czwórkękociąt.

Była w bardzo złym stanie, wynędzniała, jej dzieci też wymagały leczenia.
Kocięta po wyleczeniu zostały wyadoptowane, natomiast kotka została wysterylizowana i zaszczepiona.
Nie mogła powrócić do swojej piwnicy z powodu wrogości mieszkańców budynku wobec kotów,
w międzyczasie zamknięto szczelnie wszystkie okienka piwniczne.
Pod opieką Fundacji stała się piękną kotką o puszystym futerku.

Galeria Białki

Jeśli ktoś zechce sponsorować Białkę, prosimy o wpłatę na konto
Fundacji Canis, z dopiskiem Białka na odwrocie blankietu.



Gerda

Gerda w kwietniu 2006

Wraz z kotkiem Uszatkiem, została zabrana z ul. Daniłowskiego gdzie koczowały pod samochodami w oczekiwaniu na jedzenie.
Nie jest przymilna. Nic dziwnego, poniewierała się jakiś czas i aby przetrwać musiała być ostrożna. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest bardzo piękną kotką.

Jest koteczką łagodną, spokojną, lubie głaskanię i noszenie na rękach.

Zdarzają się jej konflikty z innymi kotkami. Natomiast lubi ich towarzystwo kocurów.
Przyjazni się z kocurkiem Żwirkiem.

Tel. 0-22-833-81-30; 0-693-34-99-78


Galeria Gerdy

Jeśli ktoś zechce sponsorować Gerdę, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Gerda na odwrocie blankietu.



Zezia

ur. w styczniu 2006

Nieufna koteczka, wysterylizowana i zaszczepiona.

Tel. 0-22-833-81-30; 0-693-34-99-78



Galeria Zezia

Jeśli ktoś zechce sponsorować Zezię, prosimy o wpłatę na
konto Fundacji Canis, z dopiskiem Zezia na odwrocie blankietu.

Podziel sie:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Add to favorites
  • Twitter
  • email
  • Kciuk.pl
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Śledzik
  • Spis.pl
  • Vala.pl
  • Wahacz.pl
  • Wykop
Wpisy RSS Komentarze RSS