Mandala ur. 01.2014 r. - znalazła dom

Mandala ur. 01.2014 r. - znalazła dom

Mandala znalazła dom:

 

 

 

Mała sunia, jak opowiadają osoby dokarmiające ją od czasu do czasu przebywała przez dwa miesiące w lesie z dala od miejsc zamieszkanych przez człowieka. Podobno w tym czasie miała szczeniaki, które zostały zabrane przez ludzi. Na zdjęciach widać miejsce gdzie Mandala mieszkała. Najprawdopodobniej została wyniesiona do lasu w ciąży i w tym miejscu czekała, czekała …,nie wiedząc dokąd iść. Mandala jest cudownym, pokornym pieskiem. Kiedy została zabrana jej sierść była pełna różnych pasożytów, matowa i bardzo, bardzo śmierdząca. Tego samego dnia została wykąpana w odpowiednim szamponie, w czasie kąpieli była absolutnie grzeczna, nie miała odruchu ugryzienia za strachu, tylko momentami próbowała się wyrwać przerażona nową sytuacją. Badania wykluczyły chorobę odkleszczową, była podziębiona i miała stan podgorączkowy, temp. 39.3 st. C. Długa gęsta sierść ukrywała strupy i sterczący kręgosłup. Na pierwszy rzut oka wyglądał bardzo dobrze. Fakt, że nie była z pewnością tak wychudzona jak suczka Megi. Sunia bardzo bała się innych psów, na duże patrzyła z przerażeniem, tak, że pierwsze chwile spędziła w łazience, ożywiała się kiedy kot pokazywał się w drzwiach, kiedy dałam jej bliziutko kotkę Gwiazdeczką – pseudonim “psiara” to powąchały się noskami przyjaźnie. Oczywiście malutka nie potrafiła chodzić na smyczy, bała się schodów, windy, każdego stuknięcia, krzyku, szczekania innych psów i wszelkich dźwięków, których w lesie nie mogła słyszeć. Nie reaguje na rowery, prawdopodobnie ludzie dokarmiający przyjeżdżali do Mandali na rowerach. Przez dwie doby nie załatwiała się wcale ale jadła więc rokowania były dobre. Mandala jest bardzo zdolną uczennicą. Po dwóch dniach chodzi na smyczy, wchodzi do windy bez oporów, chodzi po schodach, ogonek jest już podniesiony do góry a był schowany pod brzuszkiem. Oczywiście potrzebny jest jeszcze czas na zapoznanie się z cywilizacją i jej zaakceptowanie. Nadal obawia się kiedy ktoś za nią idzie. Już chętnie podchodzi do niektórych obcych piesków. Bardzo się ciszy kiedy wracam do domu, podskakuje i popiskuje radośnie a na dodatek pięknie się uśmiecha, wtedy na tle przepięknej czerni, lśnią jej śnieżno-białe zęby. W samochodzie jest spokojna, wygląda przez szybę obserwując okolicę. W domu nigdy się

nie załatwiła, nawet kiedy dłużej nie wychodziła. Jak na razie Mandala jest odrobaczona i dostaje antybiotyki na stan zapalny pęcherza. Jest sunią do kochania i aby się tylko o nią troszczyć a miłością i przywiązaniem odpłaci bardzo, tak bardzo jak tylko psie serce kochać potrafi a jak wiadomo, potrafi BARDZO!
Mandala zabrana została z lasu 14.06.2015 r. a opis suni jest z 20.06.2015 r. W sprawie adopcji proszę dzwonić: 693349978.

Zdjęcie użytkownika Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis.

 

Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu
Mandala suczka szuka domu

 

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *