Morusek w salonie fryzjerskim

Morusek w salonie fryzjerskim

W dniu 14.11.2019 r. piesek Morusek w towarzystwie Sary i Diego odwiedził salon “Sposób na Psa” na warszawskiej Białołęce.
Oczywiście, jak to zawsze bywa w tym salonie, wszystkie psiaki zostały przywitane bardzo miło, były smakołyki i przytulanki. Jedynie Diego – jak zwykle – nie był wylewny w okazywaniu uczuć. Morusek po kąpaniu i strzyżeniu uległ ogromnej metamorfozie, tak został odmieniony, że wygląda na psiaka 6-miesięcznego! Mimo trudnej dla niego do ogarnięcia nowej sytuacji, po pielęgnacji piesio nie stracił dobrego humoru i nadal rozdawał buziaki: być może tym razem z wdzięczności, że to już koniec zabiegów… 🙂
Otrzymał od szefostwa czerwoną kokardkę (widać na zdjęciach) – z pewnością po to, żeby nikt go nie zauroczył.
Przy okazji strzyżenia Moruska zapadła spontaniczna decyzja, że również Diego wymaga fachowej pielęgnacji i mimo jego protestów zostały usunięte ukryte w sierści dredy i rzepy, został elegancko wyczesany i przycięto pazurki. Diego jest pieskiem trudnym w “obsłudze”, tym bardziej ogromnie dziękujemy za poświęcony czas, wyrozumiałość i za nieodpłatną “obsługę” naszych podopiecznych.
Kiedy Morusek był kąpany i strzyżony wybraliśmy się na spacer z Sarą i z Diego. Była ładna pogoda. Tuż przy salonie “Sposób na Psa” jest bardzo ładne miejsce do spacerów, sympatyczny, osłonięty częściowo ekranami skwerek zieleni. Ale bardzo smutno mi się zrobiło, gdy natknęliśmy się tam na pseudo “segregację śmieci”, ohydne wysypisko: w jednym miejscu butelki szklane, w drugim plastikowe, trochę dalej zmieszane śmieci. A już myślałam, że okoliczni mieszkańcy docenią ten kawałek zieleni. Taki ładny zakątek, ale niestety zawsze znajdzie się taki ktoś…..:-(

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *